MEKSYK #3, Cenotes

Ostatni dzień aktywnego zwiedzania spędziliśmy na wycieczce do cenotes, jakkolwiek się to nie nazywa po polsku. EDIT: po polsku nazywa się mało odkrywczo, bo cenote, a Wikipedia mówi, że to rodzaj naturalnej studni krasowej utworzonej w skale wapiennej.Ogólnie stwierdzam, że wycieczka była zaplanowana słabo (Andrzej!), ale […]

Popayán

raczej nie będzie mi się dobrze kojarzył. Po pierwsze dlatego, że podróż do niego nie trwała 8h, jak nas poinformowano, tylko 11 bitych godzin. Ale to i tak nic, dziś próbujemy ewakuować się do Bogoty, a autobus będzie jechał godzin 15. Popayán to miejsce, w […]