Testowałam rok 2019…

… przez 52 tygodnie, czyli 365 dni, i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie zostanie on moim ulubionym. Ani nie było łatwo, ani jakoś specjalnie miło, mimo że z sukcesami i mimo, że w Hiszpanii.

Jeśli chodzi o plusy:

To po pierwsze przeżyłam. Do tego odłożyłam więcej kasy, niż zamierzałam, skończyłam kolejne studia w UK z najwyższą ocena, zrobiłam certyfikat z angielskiego, pojechałam w końcu po 8 latach myślenia do Alicante, widziałam wiatraki w Castilli- La Manchy, poszłam na normalną randkę, dostałam bardzo dobre referencje, przeprowadziłam się na stałe do Malagi i w końcu spędziłam w niej jesień.

Z kolei do minusów zaliczyłabym:

Fakt, że tą ekstra kasę wydałam głównie na badania i chodzenie po lekarzach, skończone studia w żaden sposób nie zrobiły wrażenia na nikim oprócz mojej mamy, Alicante rozczarowało, no i znowu nie dojechałam do Valencii, w la Manchy było zimno, randka okazała się bardziej zdesperowana niż ja, pracodawcy w Hiszpanii mieli gdzieś moje wykształcenie, doświadczenie i referencje, a jesień w Maladze jest beznadziejna, bo leżenie na plaży skończyło się z 1 listopada i wtedy w mieszkaniu zaczęło się robić tragicznie zimno, jednak oczywiście ładna pogoda wróciła, szkoda, że w grudniu, kiedy ja, rozczarowana i obrażona na Hiszpanię z niej wyjeżdżałam.

Podsumowując:

2019 nie był jakiś tragiczny, ale rozwiał dużo wątpliwości, sprowadził na ziemię, i na każdym kroku dawał mi do zrozumienia, że moje marzenie o życiu w Hiszpanii to owszem, być może, ale na pewno nie w tej chwili. Do tego pokazał, że może i mam ze sobą jakieś problemy natury emocjonalnej, ale takich ludzi jest bardzo dużo, zwłaszcza facetów, i zwłaszcza tych z Hiszpanii i Włoch. Desperacja w męskim wydaniu aż boli, a narcyzów widziałam więcej niż oliwek i butelek wina.

Jednym zdaniem:

Jeśli chodzi o 2019 rok, to nie polecam  😉
Poczekam na nową wersję i liczę, że będzie o wiele lepsza, niż poprzednia. Przejdę ten 2020 chociażby i na kodach, i będę go testować do oporu, czego życzę wszystkim i każdemu z osobna. Happy new year i owocnego testowania życia w 2020.

One thought on “Testowałam rok 2019…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *