TelefériQo

To miał być taki lajtowy dzień… Zapakować tyłek w taksówkę, podjechać pod wejście do kolejki, która zabierze nas na 4 000 m n.p.m, cyknąć fotkę, zapakować się spowrotem do taksówki i spędzić leniwą niedzielę w pozycji horyzontalnej. Aaaaale nie, po co? Zapłacone 8.5 dolara, więc […]

Mitad del Mundo

Pobyt w Ekwadorze zobowiązuje do wycieczki na równik, dlatego zaliczyliśmy aż dwie, a co sobie będziemy żałować. Byliśmy w Mitad del Mundo turystycznym, a potem w tym jedynym i prawdziwym, o ktorego istnieniu wiedzieli już Inkowie, bez GPS-ów, internetów i innych cudów techniki. Sam wstęp […]

Quito #1

Już dawno nie zaczęłam wycieczki o 8.45, no ale skoro wstałam o 7… (wykończą mnie te wakacje :D) Ok, ale od początku. W hostelu nie ma, że boli. Śniadanie jest o 8 i właścicielka nie ma litości, trzeba schodzić natychmiast. Ale było warto, pikantna jajecznica, […]

Flint

W północno-wschodniej Walii nie jestem co prawda w ramach rozrywki, ale uznajmy, że jak wycieczka, to wycieczka, nieważne jak krótka by była. Dlatego zwiedzanie, nawet szybkie, też się liczy. Powiedziałabym nawet, że super szybkie, bo miasteczko duże nie jest, mieszka w nim około 12 tysięcy […]